"Justin bardzo mi na Tobie zależy, nigdy Cię nie zdradziłam, nigdy nie kochałam tak mocno innego, Ale ostatnio coraz gorzej nam się układa. Będzie najlepiej jak o mnie zapomnisz..." Po chwili dostałam odpowiedź. Czytając te słowa, popłakałam się ...
___________________________________________________________
Makijaż, który wcześniej nałożyłam rozmazał się. Sms bardzo mnie zasmucił.
" Też mi się tak wydaje, Niepotrzebnie zaczynaliśmy. To była pomyłka " Cały dzień siedziałam z chusteczkami Wieczorem zadzwoniłam do Josh'a. Rozmawialiśmy przez całą noc. Gdy zorientowałam się, że jest już siódma rano wstałam pośpiesznie i poszłam do toalety. Ubrałam spodnie galaxy, trampki i szarą bluzkę. Wrzuciłam książki do torby, wzięłam telefon i wyszłam do szkoły. Ubrałam okulary, żeby nikt nie widział moich spuchniętych oczu...
-Cześć kotku.- podbiegł do mnie zdyszany Josh
-Tylko nie kotku- Powiedziałam ze złości
-Mogę cię przynajmniej do szkoły odprowadzić?
-Przynajmniej sama nie będę - jak Justin przyjeżdżał do Canady zawsze mnie odprowadzał
-Ja też nie będę musiał iść sam. -
-Wracasz do szkoły ?- nie ukrywałam radości. Lubiłam z nim spędzać czas. Bardzo przypominał mi Justina.
-No tak i mam nadzieje, że pomożesz mi dogonić was z materiałem.
-Ja? - zdziwiłam się
-Wzorowa uczennica - zaśmiał się. Musiał pamiętać, że byłam i jestem najlepsza w szkole.
-To możemy dzisiaj u mnie zamówić pizze ? - zaproponowałam
- Twoi rodzice nie będą mieli nic przeciwko?
-Rodzice? Nie. A poza tym są w Londynie.
- I ciebie zostawili ?
-Pojechali opiekować się babcią po zawale. Mama jest jej jedyną córką, a ja przecież mam szkołę.
Do szkoły nikt z nas się już nie odezwał. Zaprowadziłam go do dyrektora. Gdy wyszedł, poszliśmy pod klasę . Pierwszą lekcją była historia. Nauczyciel mnie nie lubił. Może dlatego że moja starsza, Anna, często się z nim kłóciłam. Na moje nieszczęście dzisiaj pytał, a ja kompletnie nic nie umiałam, Gdy już kazał podejść mi do tablicy, wszyscy zorientowali się co mnie czeka i że nic nie umiem. Padło pierwsze pytanie, a ja nagle usłyszałam jakiś hałas. To był Josh. Chciał mi pomóc i mu się udało. Pan powiedział, że mam usiąść i podszedł do niego.
-Josh, jesteś nowy dzisiaj nie zostaniesz ukarany, ale oszczegam cię na przyszłość. A teraz przejdziemy do tematu lekcji. Całą przerwę dziękowałam mu. Lekcje w końcu się skończyły. W drodze do domu obydwoje milczeliśmy. Do piero na pożegnanie usłyszałam:
-To do 18 ? -Zapytał
-Yyy... A no tak - kompletnie zapomniałam o tym, że mamy się dzisiaj spotkać.
Weszłam do domu, rzuciłam plecak i poszłam do salonu. Musiałam tam posprzątać Włączyłam telewizor. Powiem, że sprzątanie nie jest moją mocną stroną, ale przy muzyce idzie mi dużo lepiej. Spojrzałam na zegarek była już 17:30. Półtora godziny sprzątania. Pobiegła na górę, wzięłam szybki prysznic, ubrałam niebieską sukienkę i się pomalowałam. Usłyszałam dzwonek do drzwi i zeszłam z książkami, które będą nam potrzebne.
-Cześć, właź. - chłopak miał na sobie koszulę w kratkę i jeansy
-Do góry i po lewo ? - Zapytał
-No tak, mój pokój.
Przez pięć godzin siedzieliśmy, uczyliśmy się, jedliśmy pizzę i po prostu gadaliśmy. Gdy zadzwoniła jego mama zeszliśmy na dół. Namówił mnie, żeby jeszcze chwilę posiedzieć u mnie na ganku. Rozmawialiśmy na temat naszego dzieciństwa i naszej przyjaźni. Chłopak przybliżył się do mnie i mnie pocałował. Gwałtownie go odepchnęłam Wtedy zauważy Justina.
__________________________________________________________
Dopiero teraz, ale ostatnio mam same kartkówki w szkole ;/
Mam nadzieje, że wam się podoba. Jak tak zostaw po sobie jakiś ślad :D
Najlepszy <3 Zdecydowanie! :) Czekam na nowy :)
OdpowiedzUsuńJest super, naprawdę bardzo mi się podoba :) czekam na NN @pioneczek_Oo
OdpowiedzUsuńpowodzenia na kartkówkach! ;D
SUper ...Uwielbiam .Czekam na NN!!!!
OdpowiedzUsuńlubię too ♥ albo nie kochaaam ♥
OdpowiedzUsuń